Niepogoda w minionym tygodniu sprawiła, że w środę 23 października musieliśmy przeprowadzić prawdziwy ligowy maraton. Jednego dnia rozegranych zostało aż 5 spotkań. Pogoda sprzyjała: było pięknie słonecznie i ciepło. Boisko pełne zawodników, a na wyremontowanym placu zabaw także nie narzekał na pustki.
Przed ostatnią serią gier wszystko stało się jasne. O pierwsze miejsce zmierzą się Anioły i KFD. W mecz u trzecie miejsce staną na przeciw siebie Gniazdo i chorzowskie Diabły. W meczu o 6 miejsce zmierzą się FC Siemce i Brynów.Jedynie SDK ma pewność zachowania 5 pozycji w tabeli, bo zakończyło już udział w jesiennej edycji Ligi.
A więc zacznijmy od końca.
Brynów - naprawdę szkoda tej, grającej z nami od początku drużyny. Wiosną prezentowała się świetnie, osiągając półfinał fazy play off. Obecnie to cień dawnej siły. Zmiany kadrowe wpłynęły na postawę zespołu. Mam nadzieję, że Świetlica wyjdzie z tego kryzysu i jeszcze nawiąże do wspaniałych tradycji. Oby...
FC Siemce - im mniejsi tym waleczniejsi. Pomarańczowi mają najniższą średnią wzrostu, ale zadziorności, nieustępliwości, woli walki i UMIEJĘTNOŚCI im nie brakuje. Zespół przyszłości. Dziwni mnie postawa "większych", którym przychodzi się mierzyć z siemianowickim zespołem. Nie dostrzegają, że jedynie różnica wieku pozwala im właśnie pokonać rywala.
Nasz typ: FC Siemce
KS Gniazdo - wspaniały postęp. Takiej postawy w wykonaniu żółto-czarnych (wiemy, że jesteście "żółto-czarni") jeszcze nie mieliśmy okazji oglądać. Zgrany zespół, który pod wodzą trenera Marka realizuje strategię aktywnego zaangażowania zawodników w prowadzenie drużyny. Zawodnicy solidarnie (tak to odczytuję - jeśli się mylę proszę o sprostowanie) decydują o najważniejszych sprawach. Wielokrotnie podkreślaliśmy nasze uznanie dla poszczególnych ogniw Gniazda. Do tej beczki miodu przyda się łyżka dziegciu. Kapitan zespołu w mojej opinii mógłby ciut aktywniej zaangażować się w strefie boiska bliżej linii środkowej. Chowanie się pod polem karnym rywala i czekanie na piłkę to niewykorzystanie potencjału. Wczoraj obroniły Was wyniki, choć bardziej efektywną grę prezentowaliście kiedy akcje wyprowadzaliście pełnym składem.
Diabły - jak pisaliśmy wcześniej to kolejny zespół, który ma perspektywy. Wiosną zapłacili tzw. "frycowe", a jesienią przez moment mieli chęć na dołączenie do ścisłej czołówki. Na to jednak chyba ciut za wcześnie, ale trzecie miejsce w drugim sezonie byłoby ogromnym sukcesem.
Nasz typ: remis
Anioły i KFD. Po wiosennej porażce w finale, kiedy to KFD uległa Stanicy, wydawało się że to koniec pewnej epoki. Przypomnijmy, że w minionych latach nikt nie umiał znaleźć recepty na Doriana, "Bubusia" i spółkę. Zmiana pokoleniowa - po wprowadzeniu kategorii U18 mieliśmy z nią do czynienia - stawiała pod znakiem zapytania jaka będzie moc zespołu. Okazuje się iż było to chwilowe załamanie i Fundacyjna drużyna walczy o zwycięstwo. Większym i silniejszym jednak łatwiej. Dopiero w meczu z godnym (w sensie fizycznym rywalem) okaże się czy poprzedniego zdania nie wypowiedzieliśmy na wyrost.
Anioły to zespół, który wiosną mierzył się w starszej kategorii. Nie poszło mu najlepiej i wobec braku możliwości rywalizacji w grupie U18 postanowił odbić sobie niepowodzenia. Pytanie czy lepiej być słabszym wśród lepszych, czy lepszym wśród słabszych. Zastrzegamy, że różnice wynikają z wieku i fizycznego rozwoju piłkarzy! Anioły piłkarsko prezentują się wspaniale. Tyle w temacie.
Nasz typ: zwycięży lepszy.
FC Siemce - im mniejsi tym waleczniejsi. Pomarańczowi mają najniższą średnią wzrostu, ale zadziorności, nieustępliwości, woli walki i UMIEJĘTNOŚCI im nie brakuje. Zespół przyszłości. Dziwni mnie postawa "większych", którym przychodzi się mierzyć z siemianowickim zespołem. Nie dostrzegają, że jedynie różnica wieku pozwala im właśnie pokonać rywala.
Nasz typ: FC Siemce
KS Gniazdo - wspaniały postęp. Takiej postawy w wykonaniu żółto-czarnych (wiemy, że jesteście "żółto-czarni") jeszcze nie mieliśmy okazji oglądać. Zgrany zespół, który pod wodzą trenera Marka realizuje strategię aktywnego zaangażowania zawodników w prowadzenie drużyny. Zawodnicy solidarnie (tak to odczytuję - jeśli się mylę proszę o sprostowanie) decydują o najważniejszych sprawach. Wielokrotnie podkreślaliśmy nasze uznanie dla poszczególnych ogniw Gniazda. Do tej beczki miodu przyda się łyżka dziegciu. Kapitan zespołu w mojej opinii mógłby ciut aktywniej zaangażować się w strefie boiska bliżej linii środkowej. Chowanie się pod polem karnym rywala i czekanie na piłkę to niewykorzystanie potencjału. Wczoraj obroniły Was wyniki, choć bardziej efektywną grę prezentowaliście kiedy akcje wyprowadzaliście pełnym składem.
Diabły - jak pisaliśmy wcześniej to kolejny zespół, który ma perspektywy. Wiosną zapłacili tzw. "frycowe", a jesienią przez moment mieli chęć na dołączenie do ścisłej czołówki. Na to jednak chyba ciut za wcześnie, ale trzecie miejsce w drugim sezonie byłoby ogromnym sukcesem.
Nasz typ: remis
Anioły i KFD. Po wiosennej porażce w finale, kiedy to KFD uległa Stanicy, wydawało się że to koniec pewnej epoki. Przypomnijmy, że w minionych latach nikt nie umiał znaleźć recepty na Doriana, "Bubusia" i spółkę. Zmiana pokoleniowa - po wprowadzeniu kategorii U18 mieliśmy z nią do czynienia - stawiała pod znakiem zapytania jaka będzie moc zespołu. Okazuje się iż było to chwilowe załamanie i Fundacyjna drużyna walczy o zwycięstwo. Większym i silniejszym jednak łatwiej. Dopiero w meczu z godnym (w sensie fizycznym rywalem) okaże się czy poprzedniego zdania nie wypowiedzieliśmy na wyrost.
Anioły to zespół, który wiosną mierzył się w starszej kategorii. Nie poszło mu najlepiej i wobec braku możliwości rywalizacji w grupie U18 postanowił odbić sobie niepowodzenia. Pytanie czy lepiej być słabszym wśród lepszych, czy lepszym wśród słabszych. Zastrzegamy, że różnice wynikają z wieku i fizycznego rozwoju piłkarzy! Anioły piłkarsko prezentują się wspaniale. Tyle w temacie.
Nasz typ: zwycięży lepszy.