Sprawozdanie z ostatniej serii gier Ligi Piłkarskiej będzie bardziej oszczędne niż zwykle. Wszystko z powodu zdarzenia, które miało miejsce w czasie meczu grupy U16. Jeden z zawodników Brynowa doznał kontuzji. Mateuszowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia i formy piłkarskiej jaką prezentuje. Trzymaj się!
![]() |
| Mateuszowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia i formy piłkarskiej jaką prezentuje. Trzymaj się! |
We wtorek rozegrane zostały mecze kategorii U18. Obfite opady deszczu spowodowały, że boisko przypominało to, które starsi (nawet niż my) kibice pamiętają z półfinału Mistrzostw Świata 1974. We Frankfurcie nad Menem doszło do "meczu na wodzie", w którym Orły Górskiego nie sprostały drużynie RFN. Młodsi z pewnością pamiętać będą wydarzenia ze Stadionu Narodowego, kiedy to obfite opady uniemożliwiły rozegranie meczu eliminacji MŚ przeciwko Anglii. Na naszym facebookowym profilu przypomnimy oba mecze.
Podobnie na Stanicy - musieliśmy przy pomocy łopaty do odgarniania śniegu i wiadra usunąć nadmiar wody zalegającej na murawie. Boisko było jednak mokre co zdecydowanie wpłynęło na tempo rozgrywania piłki. Przyznam, że dawno nie widziałem tak szybko rozgrywanych akcji i to we wszystkich meczach, które odbyły się tego dnia. Ciekawa zależność. Gdyby boisko miało lepszy drenaż sami polewalibyśmy je wodą, aby później cieszyć się z widowiska :).
W kategorii U16 odbyły się jedynie spotkania w grupie 2. Kolejny raz przyzwoicie zaprezentował się zespół z Chorzowa. Czerwone Diabły mają jednak ten problem, że kiedy grają drużynowo to wychodzi im to naprawdę świetnie. Ładnie dla oka i skutecznie, czego dowodem jest druga połowa meczu z Juventusem. Niestety nie zawsze są w stanie wznieść się ponad własne słabości. A to jest przyczyną uzyskiwania słabszych wyników, czego dowodem jest pierwsza połowa meczu z Juventusem. Na stronie można sprawdzi rezultat.
Bohaterem meczu Stanicy z Gniazdem mógł zostać kapitan żółto-czarnych, Kuba. Strzelił 2 pierwszej urody bramki i dyrygował zespołem, w czym wspomagali go koledzy i koleżanka. Powtórzę to co napisałem przed kilkoma tygodniami. Gniazdo pod okiem trenera Marka to zespół mający potencjał. W Waszej grze nie widać tego co jest częstym grzechem popełnianym przez innych. Ani Kuba, ani "Byczek" nie boją się zagrywać piłki do lepiej ustalonego kolegi, bo wiedzą że piłka to gra zespołowa. Wczoraj zabrakło niewiele, aby ze stanu 0:2 doprowadzić do remisu. Szkoda, bo były ku temu okazje. Przed Gniazdem jeszcze kluczowe mecze z Diabłami Chorzów i FC Siemce. Spotkania będą bardzo istotne dla wszystkich wymienionych drużyn. Kolejna seria gier już za tydzień.
