Małe zamieszanie towarzyszyło pierwszej kolejce Ligi Piłkarskiej. W dniu rozgrywania spotkań brak możliwości udziału zgłosił opiekun drużyny z Brynowa. Żądni rewanżu za nie do końca udany poprzedni sezon, wicemistrzowie Z KFD, nie mieli zatem okazji, aby zaprezentować swoje możliwości.
W pierwszym pojedynku stanęły na przeciw siebie chorzowskie Czerwone Diabły oraz SDK. Mecz był wyrównany, ale ze wskazaniem na drużynę z Chorzowa. Prezentowała się ona lepiej w rozegraniu akcji ofensywnych, granych mądrzej i rozsądniej (z zaangażowaniem większej ilości zawodników). Szwankowało wykończenie, bowiem tylko raz udało się pokonać bramkarza Szansy. Ten jeden gol wystarczył, aby zainkasować komplet punktów. Udane rozpoczęcie sezonu!
W drugim spotkaniu faworyzowane (ze względu na wiek i średnią wzrostu) Anioły zmierzyły się z drużyną Gniazda. Gdyby przed mecze zapytać kibiców o spodziewany wynik, chyba nikt nie zawahałby się wskazać faworyta. I chociaż te przewidywania się sprawdziły to Gniazdo ponownie wzbudziło uznanie publiczności.
Począwszy od wzorowej rozgrzewki, aż po końcowy gwizdek.
Faworyt nie ma lekko. W meczu z potencjalnie słabszym rywalem trudniej się zmobilizować, a ów słabszy rywal prezentuje nie lada determinację. Podobnie było wczoraj. Gniazdo z zaangażowaniem (i umiejętnie) broniło dostępu do własnej bramki. Równie pomysłowo próbowało przedostać się pod bramkę rywala. Skutek? Pierwsza dobra okazja to niecelny (choć minimalnie) strzał kapitana "żółtych" Jakuba. Tym razem na szczególne wyróżnienie zasłużył bramkarz. Mały ciałem, wielki duchem - nowy bohater Ligi!
Jesteśmy ciekawi postawy wyposażonych w nowe stroje (efekt zorganizowanej przez Fundację Gniazdo imprezy Cap Football Cup) drużyny Marka Mierzwy. Trenera, który ma świetny warsztat i nadzwyczajną skromność :)
Wyniki meczów już na stronie.