środa, 26 czerwca 2013

The Old Firm Derby!

Niczym w lidze szkockiej, gdzie pojedynki odwiecznych rywali Celticu i Rangersów, noszą zaszczytne miano "the old firm derby", także w Lidze Piłkarskiej dojdzie jutro do pojedynku gigantów. W finale zmierzą się Stanica oraz KFD! Początek spotkania o godzinie 18.00!

Obrońcy tytułu i jeden z najbardziej utytułowanych zespołów mimo odmłodzenia składu pokazał swoją siłę w pojedynku z Ligotą. Czerwone Czwórki przyjęły ostrożną taktykę gry dwoma obrońcami i dwójką ofensywnych pomocników. Ataki były schematyczne, ale przyniosły efekt w postaci bramki. Na moment zapachniało sensacją, bo myślę że to KFD było uznawane za faworyta. Jednak z dobrej strony pokazał się Dorian, którego trafienia pozwoliły wyrównać i wyjść na prowadzenie drużynie fundacyjnej, wspieranej przez liczne grono kibiców. 2:1, taki wynik widniał do przerwy, a po wznowieniu gry nie uległ już zmianie. Ligota wciąż atakowała dwójką zawodników i nie podjęła ryzyka. Nie potrafiła wypracować klarownej sytuacji, a walka osamotnionego napastnika (Grzegorza) wspieranego przez Tobiasza z trójką, a nawet czwórką rywali była skazana na niepowodzenie. Tę wadę w grze Ligoty podkreślaliśmy w jednej z wcześniejszych relacji. Faktem jest, że zespół był osłabiony - kontuzjowany z ławki przyglądał się grze kolegów Dawid. I brak jego osoby był widoczny, bo mógłby urozmaicić ofensywne poczynania swojego zespołu. 

Szanowna drużyno Ligoty - musicie odrobić jeszcze jedną lekcję. Przegraliście jako zespół i nie można za tę porażkę obwiniać żadnego zawodnika indywidualnie. Bo trudno jest wygrywać pojedynki jeden przeciw trzem. Macie potencjał i mam nadzieję, że wraz z opiekunami wyjaśnicie wszelkie nieporozumienia, które jak mniemam wynikają z Waszej ambicji. Jej nie można Wam odmówić! Jeszcze tylko dodajcie do niej więcej gry zespołowej i będzie dobrze. Wiosną półfinał, zatem dlaczego nie myśleć o poprawie wyników jesienią. Ta sprawa jest w Waszych rękach!