Jak wcześniej wspomniałem pierwsze mecze nowej edycji Ligi Piłkarskiej
przyniosły miłe niespodzianki i zaskoczenia. Udział w grze zadeklarowało
łącznie 14 drużyn, a wydaje się że mogłoby być więcej. Nigdy bowiem nie
zdarzyło się w Lidze, aby kadra drużyny liczyła grubo ponad 10 osób, co więcej
ponad 15.
Wraz z opiekunami KFD na boisko Stanicy przybyła cała chmara bardzo,
bardzo młodych ale niezwykle skorych do gry zawodników. Nie wszyscy co prawda
cały czas poświęcali uwagę wydarzeniom na boisku, lecz nie da się ukryć że w czasie
kiedy tego nie robili oddali się treningowi. Imponujące zaplecze kadrowe.
Nie zmienia to jednak faktu, że ciężar drużyny mistrzowskiej
zdecydowanie się przesunął do starszej kategorii. Młodsi (U16) minimalnie, bo
1:0 pokonali Szansę Dla Każdego. Nie wiem czy to sprawiedliwy wynik, bo druga
strona miała swoje okazje.
Rywalizacja w grupie A U16 (z udziałem KFD, SDK, Juventusu i
Gniazda) będzie ciekawsza niż się wszyscy spodziewali. Gniazdo bowiem stanęło
do gry z nowym – niezwykle ambitnym i utalentowanym kapitanem! Mecz z
Juventusem był z początku wyrównany, później toczył się pod dyktando zawodników
z Siemianowic. Dwie błyskotliwe akcje ofensywne i nagle zrobiło się 3:2. Zawodnikiem,
któremu za postawę w tym meczu należą się szczególne słowa uznania był obrońca
Juventusu, Dawid Kielebąk. W najważniejszych momentach ani razu nie pomylił się
i wybijał piłki zażegnując niebezpieczeństwo. Brawo Dawid!
W drugiej grupie młodszej kategorii byliśmy świadkami tylko
jednego meczu. Stanica nie sprostała Świetlicy z Brynowa. Na usprawiedliwienie
słabszej postawy podajmy brak pełnego składu. Już w czasie meczu był on
systematycznie wzmacniany wracającymi ze szkoły piłkarzami w zielonych
koszulkach. Z drugiej strony Brynów (również bez dotychczasowego lidera) bardzo
dobrze prowadził grę, płynnie rozgrywając piłkę i raz po raz podnosząc
ciśnienie bramkarzowi „Zielonych”.
W starszej kategorii jak zwykle pewni swoich umiejętności
przystąpili do rywalizacji mistrzowie poprzednich lat z KFD. Ich rywal, z
Ośrodka Kuratorskiego, postawił jednak trudne warunki. Na początku to zawodnicy
z Siemianowic lepiej prezentowali się na boisku i płynnie rozgrywając piłkę raz
za razem stwarzali doskonałe okazje do zdobycia gola. Niestety piękno gry przy
braku skuteczności traci na znaczeniu. Przy stanie 0:3 Ośrodkowi udało się
zdobyć bramkę kontaktową i wydawało się, że to odwróci losy meczu. Jednakże
słabsza dyspozycja psychiczna nie pozwoliła, aby utrzymać „gaz w grze”. Skutki?
Cztero bramkowa porażka. Kuriozalna sytuacja miała miejsce, gdy grająca w
znacznym osłabieniu KFD (2 wykluczenia za przeklinanie) zdobyła bramkę po
kontrataku.
Najlepiej wśród starszych zaprezentował się Dom Dziecka z
Piekar Śląskich. Futbol dojrzały i skromny, bez gwiazdorstwa i przekonania o własnej
doskonałości. Rzetelna praca całej piątki na boisku, poparta umiejętnościami i
warunkami fizycznymi, pozwoliła roznieść w proch Stanicę i stawia ten zespół w gronie faworytów. Choć nie
zapominajmy, że przed nami jeszcze 9 kolejek.
