środa, 17 kwietnia 2013

Co się u nas działo?

Jak wcześniej wspomniałem pierwsze mecze nowej edycji Ligi Piłkarskiej przyniosły miłe niespodzianki i zaskoczenia. Udział w grze zadeklarowało łącznie 14 drużyn, a wydaje się że mogłoby być więcej. Nigdy bowiem nie zdarzyło się w Lidze, aby kadra drużyny liczyła grubo ponad 10 osób, co więcej ponad 15.


Wraz z opiekunami KFD na boisko Stanicy przybyła cała chmara bardzo, bardzo młodych ale niezwykle skorych do gry zawodników. Nie wszyscy co prawda cały czas poświęcali uwagę wydarzeniom na boisku, lecz nie da się ukryć że w czasie kiedy tego nie robili oddali się treningowi. Imponujące zaplecze kadrowe.
Nie zmienia to jednak faktu, że ciężar drużyny mistrzowskiej zdecydowanie się przesunął do starszej kategorii. Młodsi (U16) minimalnie, bo 1:0 pokonali Szansę Dla Każdego. Nie wiem czy to sprawiedliwy wynik, bo druga strona miała swoje okazje. 

Rywalizacja w grupie A U16 (z udziałem KFD, SDK, Juventusu i Gniazda) będzie ciekawsza niż się wszyscy spodziewali. Gniazdo bowiem stanęło do gry z nowym – niezwykle ambitnym i utalentowanym kapitanem! Mecz z Juventusem był z początku wyrównany, później toczył się pod dyktando zawodników z Siemianowic. Dwie błyskotliwe akcje ofensywne i nagle zrobiło się 3:2. Zawodnikiem, któremu za postawę w tym meczu należą się szczególne słowa uznania był obrońca Juventusu, Dawid Kielebąk. W najważniejszych momentach ani razu nie pomylił się i wybijał piłki zażegnując niebezpieczeństwo. Brawo Dawid!

W drugiej grupie młodszej kategorii byliśmy świadkami tylko jednego meczu. Stanica nie sprostała Świetlicy z Brynowa. Na usprawiedliwienie słabszej postawy podajmy brak pełnego składu. Już w czasie meczu był on systematycznie wzmacniany wracającymi ze szkoły piłkarzami w zielonych koszulkach. Z drugiej strony Brynów (również bez dotychczasowego lidera) bardzo dobrze prowadził grę, płynnie rozgrywając piłkę i raz po raz podnosząc ciśnienie bramkarzowi „Zielonych”. 

W starszej kategorii jak zwykle pewni swoich umiejętności przystąpili do rywalizacji mistrzowie poprzednich lat z KFD. Ich rywal, z Ośrodka Kuratorskiego, postawił jednak trudne warunki. Na początku to zawodnicy z Siemianowic lepiej prezentowali się na boisku i płynnie rozgrywając piłkę raz za razem stwarzali doskonałe okazje do zdobycia gola. Niestety piękno gry przy braku skuteczności traci na znaczeniu. Przy stanie 0:3 Ośrodkowi udało się zdobyć bramkę kontaktową i wydawało się, że to odwróci losy meczu. Jednakże słabsza dyspozycja psychiczna nie pozwoliła, aby utrzymać „gaz w grze”. Skutki? Cztero bramkowa porażka. Kuriozalna sytuacja miała miejsce, gdy grająca w znacznym osłabieniu KFD (2 wykluczenia za przeklinanie) zdobyła bramkę po kontrataku.

Najlepiej wśród starszych zaprezentował się Dom Dziecka z Piekar Śląskich. Futbol dojrzały i skromny, bez gwiazdorstwa i przekonania o własnej doskonałości. Rzetelna praca całej piątki na boisku, poparta umiejętnościami i warunkami fizycznymi, pozwoliła roznieść w proch Stanicę i stawia ten zespół w gronie faworytów. Choć nie zapominajmy, że przed nami jeszcze 9 kolejek.