Niestety. W tym roku zdecydowanie rzadziej nadarza się okazja, aby podziwiać w akcji zawodników Ligi Piłkarskiej. W minioną środę okazja w końcu się nadarzyła. I to jaka okazja. Gniazdo walczyło ze Stanicą o bardzo wysoką stawkę. Jaką?
![]() |
| Supernowa ze składu Gniazda |
Zwycięstwo Gniazda stawiało ten zespół w bardzo dogodnej pozycji przed ostatnią kolejką. I scenariuszem zgodnym z założeniami trenera Marka Mierzwy i ekipy żółto-czarnych potoczył się mecz. Nie raz pisaliśmy o podziwie wobec sposobu w jaki rozwija się piłkarski kolektyw z Koszutki. W drużynie panuje harmonia, zawodnicy na boisku wspierają się wzajemnie. Każdy wypełnia swoją rolę, każdy daje z siebie maksimum. I są efekty.
W pierwszej połowie Stanica - w składzie, której obecni byli "starzy ligowi wyjadacze" - nie miała nic do powiedzenia. Konsekwentna gra w defensywie i bardzo rozsądne rozgrywanie piłki w ofensywie skutkowały bramkami. Bramkami dla Gniazda. Ale tutaj uwaga. Gwiazda Gniazda (pozwolimy sobie tymi słowami połechtać ego "wszyscy wiecie o kogo chodzi") zakończyła mecz tylko z jednym trafienie na koncie. Jak to możliwe!?
Odpowiedź jest prosta - w składzie KS Gniazdo pojawiła się - zachowując astronomiczną nomenklaturę - Supernowa. To Bartek - lat 10 - jeszcze drobniejszy, ale już walczący i mogący pochwalić się sporymi umiejętnościami piłkarz. Trafił trzy razy. Mamy nadzieję, że w dniu w którym piszę te słowa Bartek weźmie udział w organizowanych przez PZPN dniach talentu. Jeśli tak to są spore szanse, aby za 10 lat zobaczyć go na murawie wielkiego stadionu w składzie bardzo znanej drużyny.
W ostatnią przed wakacjami środę kolejne - decydujące o mistrzostwie mecze. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z założeniami to o tytuł rywalizować będą... :)
Na stronie jest już zaktualizowana tabela. A na fejsbuku wkrótce pojawi się filmik z meczy Gniazda i Stanicy!

